O rasie
O rasie
Trochę historii czyli australijski, ale amerykański
Choć nazwa rasy sugeruje coś innego, owczarek australijski pochodzi z Ameryki Północnej. Ponieważ szczegółowe pochodzenie nie jest znane, pojawiły się również legendy – jedna z nich sugerowała, że pies ten wywodzi się z mitycznej Atlantydy. Mogąca zmylić, ale dzisiaj już oficjalna nazwa rasy pochodzi od tego, że przodkami rasy były mieszane, niewielkie psy przywiezione do USA na przełomie XIX i XX wieku przez pasterzy z Australii, szukających na nowym kontynencie miejsc na pastwiska dla stad owiec oraz rynków zbytu wełny. Nowo wykształcona rasa psów, doskonale radząca sobie z zaganianiem bydła i owiec, szybka stała się popularna na dużym obszarze Stanów Zjednoczonych – szczególnie na zachodzie. Zalety psa pasterskiego, w tym wybitne zdolności do zaganiania innych zwierząt, to cechy genetyczne aussie, które utrzymały się do dzisiaj – nie tylko wśród hodowców przygotowujących owczarki do celów użytkowych, ale nawet u psów z hodowli specjalizujących się w wychowywaniu psów towarzyszących.
Niezwykle atrakcyjny wygląd, jak również wyjątkowy charakter (o których poniżej) sprawiły, że aussie z czasem zyskały miłośników również poza USA, głównie w Europie. Stało się to jednak dość późno, bo dopiero w ostatnich dekadach XX wieku. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) ustaliła wzorzec rasy w 1996 r. klasyfikującej owczarka australijskiego w typie amerykańskim do grupy 1 psy pasterskie i zaganiające, do sekcji 1 tj. psy pasterskie.
W Polsce pierwsze owczarki pojawiły się przed 2000 r., pierwszy miot zarejestrowano w 2003 r. Ostatnich kilka lat przyniosło jednak prawdziwy „owczarkowy boom”. Psy ujawniły wyjątkowy talent aktorski, stąd można je bardzo często zobaczyć w produkcjach filmowych, ale także w reklamach, nie tylko produktów zoologicznych i karm. Grono miłośników rasy wzrosło lawinowo, nowe hodowle wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu.
Niestety, ogromne zainteresowanie rasą i wzrastający popyt (wyraz brzmiący wyjątkowo obrzydliwie w odniesieniu do istot żywych) na szczenięta, spowodowały szybki rozwój hodowlanej szarej strefy, czyli tzw. pseudohodowli – osób rozmnażających nierasowe zwierzęta wyłącznie z chęci zysku, bez zapewnienia odpowiednich standardów hodowlanych, dbałości o zdrowie zwierząt, a nawet oszczędzających na karmie i środkach higieny i pielęgnacji.
Co gorsza, prawo daje takim osobom furtkę, z której skrzętnie korzystają. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o ochronie zwierząt, zakaz sprzedaży zwierząt nie obowiązuje dla organizacji, których celem statutowym jest działalność w zakresie hodowli psów i kotów rasowych. W związku z tym funkcjonuje wiele stowarzyszeń, które oficjalnie prowadzą działalność hodowlaną, de facto jednak tylko legalizują sprzedaż zwierząt.
Stanowczo sprzeciwiamy się pseudohodowlom i pseudozwiązkom. Psom nie są wystawiane odpowiednie rodowody, nie są stosownie przebadane, stąd mogą być obciążone problemami zdrowotnymi, wadami genetycznymi lub dysfunkcjami fizycznymi. Jeśli psy dodatkowo są zaniedbane w hodowli i nieprawidłowo zsocjalizowane, mogą wykazywać lękliwość bądź agresję. Traumy mogą uwydatnić się dopiero po pewnym czasie po wydaniu zwierzęcia nowemu właścicielowi.
Owczarki australijskie są jedną z tych ras, które – dzięki swojej popularności – są wyjątkowo atrakcyjnym kąskiem dla pseudohodowców. Nierzadko dochodzi do paradoksalnych sytuacji, kiedy to zwierzę z pseudozwiązku zostało sprzedane na aukcji internetowej w cenie wyższej, niż ta proponowana przez renomowaną hodowlę należącą do ZkwP.
O rasie
Wygląd czyli nie dasz rady się nie zakochać!
Aussie to średniej wielkości pies, którego samiec osiąga w kłębie wys. 51-58 cm, suki natomiast 46-54 cm. W zależności od budowy i płci ważą 18-30 kg (niektóre samce nawet powyżej 30 kg). Zdrowe owczarki australijskie żyją średnio 13-15 lat.
Bywa, że psy tej rasy są mylone z borderami collie, ale są od nich bardziej atletyczne, nadal nie tracąc jednak lekkości budowy. Psy tej rasy swój zjawiskowy wygląd zawdzięczają średniej długości, puszystej i kolorowej sierści. Cztery podstawowe umaszczenia to: czarne (black), rude/czekoladowe (red), blue merle (marmurkowa czerń z szarą barwą podstawową) oraz red merle (marmurkowy brąz z jasnoczerwoną lub beżową barwą podstawową). Każde z umaszczeń podstawowych może wystąpić w czterech dalszych wariantach – łącznie dopuszczalnych jest więc 16 kombinacji barw sierści.
Kolejną niezwykłą cechą aussie są oczy. Przyjmują kształt przypominający migdała i kolor niebieski, brązowy lub bursztynowy. Obydwoje oczu nie muszą być tego samego koloru i mogą zawierać plamki, marmurki lub mogą być rozdzielone (jedno oko w więcej niż jednym kolorze – tak jest u Calineczki). Nierzadko u owczarków australijskich występuje heterochromia, czyli sytuacja, gdzie obie tęczówki są w zupełnie różnych kolorach.
Charakterystyczny jest też ogon – najczęściej jest krótki, tj. do 10 lub 12 cm, ale może też wystąpić pełny, zazwyczaj umiarkowanie owłosiony. Częsty jest ogon genetycznie skrócony NBT – ang. natural bobtail). Jest on poszukiwany przez miłośników rasy i – co nie do końca zrozumiałe – bywa wyżej punktowany przez sędziów na wystawach. U naszych suk hodowlanych występują skrajne warianty długości ogona i uważamy, że oba nadają niepowtarzalnego psu niepowtarzalnego uroku.
Wygląd, chociaż niewątpliwie jest ogromnym atutem piesków opisywanej rasy, absolutnie nie powinien być jedynym kryterium przy wyborze towarzysza na kolejnych kilkanaście lat życia.
O rasie
Charakter czyli "łobuz" kocha najbardziej
Owczarki australijskie to psy niezwykle przyjazne i rodzinne. Jeśli nic im nie dolega, to zawsze wykazują dobrych humor i chęć do aktywności i zabaw. Wobec obcych wykazują pewną dozę dystansu, jednak już po 5-10 minutach są w stanie przekonać się praktycznie do każdego. Są też wspaniałymi i – co ważne – cierpliwymi towarzyszami zabaw dla dzieci.
Mimo powyższych cech, aussie mają silnie rozwinięty instynkt stróżujący i terytorialny, a ich świat jest dość mocno podzielony na sfery „My-Oni”. W połączeniu w zakorzenionym w genach „zaganianiem” sprawia to, że owczarka należy trzymać na ogrodzonej przestrzeni, a w czasie spaceru prowadzić na smyczy – z troski o własnego pupila, nie dlatego, że mógłby zrobić komuś krzywdę.
Aussiki są sprawne, ekstremalnie wytrzymałe i zwinne, część z nich bardzo wysoko skacze. Nadają się do każdej pracy, są wykorzystywane do poszukiwania zaginionych, przez policję do poszukiwania narkotyków, a także w ratownictwie. Do tego są niezwykle pojętne, nowych zadań i poleceń uczą się w lot, a perspektywa pochwały i nagrody ze strony właściciela potęguje w nich ekscytację. Są bardzo posłuszne, nie tracąc przy tym do końca swej niezależności. W znanym sobie środowisku i sytuacji same znajdą wyjście z sytuacji. Kluczowe, aby zapewnić psu tej rasy każdego dnia odpowiednią ilość ruchu, ciągle nowych zadań fizycznych i intelektualnych. Jedno jest pewne: decydując się na tę rasę, na pewno nie będziesz się nudzić!
Paradoksalnie największe zalety tej rasy, tj. niespożyta energia i inteligencja, mogą mieć negatywne strony, jednak tylko wówczas, jeśli nie zostaną one odpowiednio ukierunkowane. Aussie uczą się bardzo szybko, ale również złych nawyków. Znudzony pies może zacząć niszczyć buty, meble itd. lub porywać małe przedmioty (np. zabawki). Ważne, aby dla właściciela nie stało się to powodem frustracji, a wyzwaniem do bardziej wytężonej pracy. Systematycznością i konsekwencją można łatwo rozwiązać wszystkie ewentualnie zaistniałe problemy.
O rasie
Socjalizacja i trening czyli ja cię kocham, a ty... się rusz!
Owczarki australijskie z zasady chcą się przyjaźnić z wszystkimi, jednak – jak wspomniano w poprzednim punkcie – do nowych osób (i zwierząt) podchodzą początkowo z lekką rezerwą. Z tego powodu proces socjalizacji i trening należy zacząć już w wieku szczenięcym – im szybciej tym lepiej. Aussie uczą się błyskawicznie, dlatego przy odrobinie konsekwencji będzie to dla opiekuna doświadczenie przynoszące wiele satysfakcji. Jednocześnie zostanie okiełznana ich potrzeba „podlizywania się” właścicielowi. Psa trzeba jak najszybciej zapoznać z nowymi ludźmi, miejscami, zwierzętami czy sygnałami dźwiękowymi, jak też wprowadzić trening posłuszeństwa, zaczynając od najprostszych komend. Owczarki australijskie są też polecane podróżnikom – szybko odnajdują się w nowych miejscach, dobrze znoszą długie, również wysokogórskie wędrówki.
Szkolenie ma sens tylko, jeśli ustalisz jasne zasady, których obie strony – Ty i pies – będą bezwzględnie przestrzegać. Każdy sukces musi być nagrodzony pochwałą i nagrodą (smaczkiem). Kluczem do sukcesu jest konsekwencja. Kiedy Ci jej zabraknie, „australijczyk” szybko się zorientuje i Cię przechytrzy. Stanowczości nie myl jednak z agresją! Jakiekolwiek zachowania agresywne są niedopuszczalne. Twój pupil natychmiast nabierze nieufności i cała, często wielomiesięczna praca, pójdzie na marne…
Cechy fizyczne, motoryczne i psychiczne aussików otwierają przed właścicielami niemal nieograniczone możliwości treningowe. Frisbee, agility, dog dancing, flyball, zadania z klikerem – to wszystko i wiele innych aktywności sprawdzi się doskonale. Psy tej rasy potrzebują minimum 2-3 godzin aktywności dziennie. Zwykłe spacery, aporty itd. to w dłuższej perspektywie stanowczo za mało. Bez ciągłej, stale urozmaicanej o nowe zadania, stymulacji fizycznej i psychicznej, owczarki australijskie zaczną się zwyczajnie nudzić.
Utrzymanie wysokiego poziomu aktywności jest ważne także z innego powodu. Owczarki z zaspokojoną potrzebą ruchu i pracy umysłowej będą bardziej zintegrowane z rodziną. Odpowiednio duże dawki wysiłku wymuszają występowanie faz regeneracji i odpoczynku (Tak, tak! Nawet te psy lubią czasem uciąć sobie drzemkę). To z kolei pozwoli Ci zsynchronizować tryb życia pupila z Twoim rytmem dobowym.
W tym miejscu rozprawmy się z dość powszechnym mitem – otóż owczarek australijski nie jest psem tylko dla właścicieli z wielkim domem i ogrodem! Nadaje się dla osoby/rodziny żyjącej w mieszkaniu. Nie ma bowiem szczególnych wymagań bytowych – wygodne legowisko w przytulnym miejscu (najlepiej jednak w miarę blisko właściciela) w zupełności wystarczy. Najważniejszą kwestią nie jest to, gdzie owczarek australijski mieszka, ale ile czasu (i jak) spędza poza domem.
O rasie
Pielęgnacja czyli aby odnaleźć (piękno), czasem trzeba zgubić (sierść)...
Zdecydowanie najważniejszą kwestią w pielęgnacji owczarków australijskich jest zadbanie o okrywę włosową. Mamy do czynienia z dość grubą (prostą lub częściowo falistą) sierścią średniej długości, a do tego bardzo gęstym podszerstkiem, dlatego zakup szczotki ze szpilkami o płaskich końcach lub furminatora (Polecamy!) może okazać się niezbędny. Standardowo zalecane jest dokładne czesanie psa co najmniej raz w tygodniu, niektóre „egzemplarze” mogą wymagać bardziej intensywnej pielęgnacji. W okresach linienia – jesienią i wiosną – zdecydowanie zalecane jest powtarzanie zabiegu kilka razy w tygodniu, a nawet codziennie. Sporadycznie włosy – szczególnie za uszami czy pod pachami – mogą się plątać i kołtunić, jednak przy regularnej pielęgnacji problem ten jest dużo łatwiejszy do okiełznania niż np. u kotów długowłosych.
Jeśli w okresie wchodzenia w dorosłość Twój aussik gubi więcej włosów niż wcześniej, nie przejmuj się! To normalne zjawisko, urośnie nowa sierść, jeszcze bardziej okazała.
Nie wolno przesadzać z kąpielami. Są dozwolone, ale sporadycznie i to raczej wtedy, gdy pies wróci do domu wyjątkowo umorusany. Kąpiel przeprowadzamy wodą z szamponem dla psów długowłosych, następnie można wspomóc się odżywką.
Podszerstek jest wodoodporny, co w praktyce może skutkować tym, że pies, który wyglądał jak się siedem nieszczęść, zaraz po powrocie ze spaceru w deszczowy dzień, 20-30 minut później jest już suchy, a cały piach ląduje na podłodze.
Regularnie (my robimy to w każdy weekend) sprawdzane powinny być pazury, zęby, łapy, a także uszy. Pazury, jak u wszystkich innych ras, należy regularnie przycinać. Optymalnie wyrobić już w wieku szczenięcym nawyk codziennego szczotkowania zębów, chociaż zdajemy sobie sprawę, że nie każdy pupil będzie w tej materii łatwy we współpracy. Stan uzębienia wymaga przynajmniej 2 razy w roku kontroli u weterynarza.
O rasie
Żywienie czyli wybredny nie jestem, ale lubię dobrze zjeść
Owczarki australijskie nie są wybredne. Nie mniej jednak ich dieta powinna być odpowiednio zbilansowana, opierając się w 70-80% na mięsie jako źródle białka i tłuszczu, a w dalszej kolejności uzupełniona o warzywa, owoce i zboża, zawierające z kolei węglowodany i składniki mineralne. Ponieważ są to zwierzęta aktywne, duże znaczenie ma jakość dostarczanych do organizmu tłuszczów. Najlepszym rozwiązaniem będzie wybór wysokiej jakości karmy suchej lub mokrej (my faworyzujemy suche, bo lepiej wpływają na zęby), po uprzedniej analizie składu. Dzienną dawkę ustalamy w zależności od stopnia aktywności pupila, nie przekraczając ilości zalecanych przez producenta.
Alternatywą może być BARF, czyli dieta polegająca na karmieniu psa wyłącznie posiłków złożonych z naturalnych, surowych składników – mięsa, podrobów, ale też ryb, jajek, owoców i warzyw wraz z uzupełniającymi suplementami. Ta metoda wymaga więcej wysiłku od właściciela, ale wymaga też regularnej kontroli stanu nerek, wątroby i trzustki.
Bez względu na to, jaki rodzaj diety wybierzemy, pamiętajmy aby zapewnić naszemu przyjacielowi stały dostęp do wody.
Owczarki australijskie nie mają naturalnej skłonności do nadwagi, ale regularne przekraczanie zalecanych wartości kalorycznych może skończyć się niemiłą niespodzianką.
Nieco inne wymagania niż u dorosłych, dotyczą żywienia szczeniąt. Dla maluchów tej rasy powinno się wybierać karmy o średniej kaloryczności. Nadmiar kalorii w diecie może skutkować zbyt dużym wzrostem masy w stosunku do poziomu rozwoju układu mięśniowego i szkieletowego, a to z kolei grozi zwyrodnieniami lub nawet zniekształceniami ciała. Dla szczeniaka warto więc wybrać karmę o specjalnym składzie, dostosowanym do aktualnych potrzeb żywieniowych. Właściciel wspierający prawidłowy rozwój psa, może sobie pomóc, przyjmując wagę rodzica tej samej płci jako wskaźnik wagi docelowej dla jego podopiecznego.
O rasie
Czy aussie jest dla Ciebie?
Jeśli przebrnąłeś/-aś przez wszystkie wcześniejsze punkty tej zakładki – GRATULUJEMY! Najprawdopodobniej masz już wystarczającą wiedzę, aby rozważyć rozpoczęcie Twojej przygody z aussie. Musisz jednak odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie: Czy owczarek australijski to pies dla mnie?!
Rzecz jasna, aussie wabią atrakcyjnym wyglądem. Dla swoich właścicieli, którzy już „nauczyli się” tej rasy, to najcudowniejsze istoty na świecie. Nie są jednak polecane na pierwszego pupila, dużo łatwiej ich wychowanie przyjdzie osobom posiadającym doświadczenie w hodowli psów. Wprawdzie nie każdy nowicjusz będzie z góry skazany na porażkę, jednak ułożenie owczarka australijskiego wymaga zawsze ogromnych nakładów pracy, czasu i energii, a może się okazać, że niezbędne będzie również wsparcie profesjonalnego behawiorysty.
Pisaliśmy o tym wcześniej, ale warto jeszcze raz zaznaczyć, że pies tej rasy nie nadaje się dla leniuchów. Jeśli wolny czas spędzasz mało aktywnie lub zwyczajnie nie masz go dużo, wybierając aussie, możesz zrobić krzywdę zarówno sobie, jak i zwierzęciu. To psy dla aktywnych i nieznoszących nudy.
Marzysz o aussie?
Skontaktuj się z nami i dowiedz się, kiedy Twoje marzenie może się spełnić!
Godziny pracy
- 15.00 - 21.00
- 09.00 - 17.00